18-106 Turośń Kościelna
ul. Białostocka 4a
tel. 85 650 52 10
sekretariat@zs.turosnkoscielna.pl

e.chrabolowska@zs.turosnkoscielna.pl

 

JAWORKI – NIEDZICA – ZAKOPANE - JASKINIE DEMIANOWSKIE – SŁOWACJA - OŚWIĘCIM MUZEUM AUSCHWITZ – BIRKENAU

22 – 23 – 24 – 25.05.2018 

           

We wtorek już o godzinie 02:45 pod naszą szkołę został  podstawiony autokar. Następnie uczniowie wraz z opiekunami weszli do środka i o 03:15 wyruszyliśmy na czterodniową wycieczkę szkolną.

Podróż przebiegała w miłej atmosferze. Około 14:00 rozpoczęliśmy pierwszą wyprawę górską. Razem z przewodnikiem oraz opiekunami uczniowie wędrowali ścieżkami  Wąwozu Homole. Poznawali okolicę oraz szukali pięknych oznak przyrody. Odpoczynek mieli w Szałasie Bukowinki. Widoki zapierały dech. Następnie, późnym popołudniem  zwiedzaliśmy Zamek Dunajec oraz starą wozownię w Niedzicy. Najbardziej podobała nam się Czortopchajka – wóz zaprzęgany w parę koni oraz lochy, w których najprawdopodobniej przebywał Janosik. Około  19:00 zostaliśmy zakwaterowani w pensjonacie Oliwia w Małym Cichym. Oficjalna część dnia została zakończona  obiadokolacją. To co działo się później niech będzie zagadką. Uchylając jednak rąbka tajemnicy możemy tylko powiedzieć, że w XXI wieku można świetnie  bawić się bez telefonów komórkowych.   

Środę rozpoczęliśmy od pysznego śniadania. Po posiłku udaliśmy się do autokaru i pojechaliśmy do Zakopanego. Pierwszą część dnia spędziliśmy na szlaku górskim w Tatrzańskim Parku Narodowym. Wędrowaliśmy ścieżkami Doliny Strążyskiej by na koniec dotrzeć do wodospadu Siklawica. Następnie udaliśmy się do Kościoła na Krzeptówkach. Piękno świątyni porażało. Po południu z racji na padający, drobny deszczyk wjechaliśmy wyciągiem kanapowym na Gubałówkę, a następnie po spacerze zeszliśmy szlakiem wzdłuż kolejki   do Zakopanego. Po wyczerpującym spacerze mogliśmy zrobić zakupy i przejść się po jednym z najsłynniejszych deptaków w Polsce – Krupówkach. Dzień zakończyliśmy obiadokolacją i dyskoteką.

W trzecim dniu wycieczki po zjedzeniu porannego posiłku udaliśmy się na Słowację. Pierwszą atrakcją była Jaskinia Wolności. Unikalne sintrowe formy, podziemna rzeka, krasowe jeziorka i typowe przez rzekę modelowane korytarze i stropowe koryta ukazywały wielkość i piękno Matki Natury. Po zwiedzeniu Demanowskiej udaliśmy się w kolejną wyprawę, tym razem do Jaskini Lodowej, w której przez cały rok panuje zima. Lodowe wodospady, śnieg i temperatura bliska -1-0 stopni dezorientowały nas jaka jest pora roku na zewnątrz. Następnie schodząc ze szlaku zaczęło grzmieć. W górach odgłosy burzy są zwielokrotnione i przerażające. Nie daliśmy się jednak pogodzie i pomimo siąpiącego deszczu dotarliśmy nad Szczyrbskie jezioro. Deszcz żegnał nas na Słowacji, a słońce witało znowu w Polsce. Wieczór spędzony w pensjonacie był bardzo zabawny, gdyż ostatniej nocy nikt nie mógł spokojnie pójść spać.

            Ostatniego dnia, po śniadaniu i wykwaterowaniu, pełni powagi pojechaliśmy do Oświęcimia – Muzeum Auschwitz – Birkenau. Zaczęliśmy zagłębiać się w przerażającą historię II wojny światowej. W Auschwitz I przeszliśmy przez Bramę „Arbeit macht frei”, Plac apelowy, zwiedzaliśmy Blok 6, 11, 27. Przyglądając się wystawom przechodziły nam ciarki po plecach, a w głowach krążyło pytanie jak człowiek mógł zgotować takie piekło innemu człowiekowi. Następnie przejechaliśmy do  Auschwitz II-Birkenau. Tu przeszliśmy przez Bramę Śmierci, Rampę. Widzieliśmy  ruiny komory gazowej i krematorium nr II oraz barak dziecięcy w obozie kobiecym. To co musiało się dziać w latach 40-tych XX wieku nie da się opisać słowami. Po zapoznaniu z tragicznym losem więźniów mieliśmy krótki czas wolny by ochłonąć i wrócić do naszych spokojnych czasów. Około 15:00 pojechaliśmy na obiad i udaliśmy się w drogę powrotną do domów, która była bardzo, bardzo długa. Wycieczka zakończyła się po północy, wiec rodzice witali nas już w sobotę.

Czekamy teraz na kolejny wyjazd szkolny, bo wspólne zwiedzanie jest najcenniejszą lekcją historii i przyrody.